Wiedźmin – od której części zacząć? Kolejność gier i fabuły

Wiedźmin – od której części zacząć? Kolejność gier i fabuły

Spis treści

  1. Porównanie gier i dodatków z wiedźmińskiego świata
  2. Wiedźmin: edycja rozszerzona — najlepszy początek dla osób, które chcą poznać całą historię
  3. Wiedźmin 2: zabójcy królów — dobry punkt wejścia bez znajomości pierwszej części
  4. Wiedźmin 3: dziki gon — duże, nowoczesne RPG i samodzielna przygoda z Ciri
  5. Serca z kamienia — dodatek fabularny do Wiedźmina 3
  6. Krew i wino — przygoda w Toussaint na koniec historii
  7. Wojna krwi: opowieści — poboczna historia królowej Meve
  8. Gwint: gra karciana — osobna karcianka, nie kolejna część przygód Geralta

Jeśli dopiero poznajesz świat Wiedźmina, możesz się zastanawiać, czy zacząć od pierwszej gry, czy od razu sięgnąć po najpopularniejszą, trzecią część. Warto rozróżnić kolejność premier od kolejności wydarzeń fabularnych. Główna seria studia CD Projekt RED obejmuje trzy odsłony: „Wiedźmina” z 2007 roku, „Wiedźmina 2: Zabójców królów” z 2011 roku oraz „Wiedźmina 3: Dzikiego Gonu” z 2015 roku. Każda opowiada osobny, lecz powiązany fragment historii Geralta z Rivii.

Na skróty:
  • Główną sagę tworzą trzy gry: „Wiedźmin” (2007), „Wiedźmin 2: Zabójcy królów” (2011) i „Wiedźmin 3: Dziki Gon” (2015). Kolejność premier jest też najprostszą kolejnością poznawania historii Geralta.
  • Jeśli chcesz prześledzić całą opowieść od początku i nie przeszkadzają ci starsze mechaniki, zacznij od „Wiedźmina: edycji rozszerzonej”. „Wiedźmin 2” to przystępny punkt wejścia z istotnymi wyborami fabularnymi.
  • „Wiedźmin 3: Dziki Gon” możesz uruchomić jako pierwszą część — opowiada samodzielną przygodę, nie wymaga znajomości poprzednich gier ani książek i oferuje rozległy świat pełen zadań.
  • Po ukończeniu „Dzikiego Gonu” najlepiej zagrać w „Serca z Kamienia”, a następnie w „Krew i wino”, które stanowi satysfakcjonujące pożegnanie z Geraltem.
  • „Wojna krwi: Wiedźmińskie opowieści” to niezależna, karciano-RPG-owa historia królowej Meve, a „Gwint: Wiedźmińska Gra Karciana” jest osobną karcianką — żadna z tych gier nie jest kolejną częścią sagi Geralta.

W tym artykule podpowiem, od której części najlepiej zacząć i jak ułożyć gry chronologicznie. Dowiesz się również, czy musisz znać poprzednie odsłony, ile swobody daje „Dziki Gon” oraz jak wybrać kolejność zależnie od tego, czy ważniejsza jest dla ciebie fabuła, czy wygoda rozgrywki. Nie musisz znać całej sagi ani spędzać dziesiątek godzin na nadrabianiu zaległości, by dobrze poznać ten świat.

Porównanie gier i dodatków z wiedźmińskiego świata

Propozycja Rodzaj i rola Najważniejsze cechy Dla kogo? Ocena
Wiedźmin: edycja rozszerzona Pierwsza gra głównej sagi; początek historii Geralta Konflikt Zakonu Płonącej Róży ze Scoia’tael, pięć rozdziałów i epilog. Archaiczna grafika, interfejs i system walki, ale mocny klimat i fabuła. Dla osób, które chcą poznać całą historię od początku i nie przeszkadzają im starsze mechaniki. 8.3/10
Wiedźmin 2: Zabójcy królów Druga gra głównej sagi; dobry punkt wejścia Polityczne intrygi i zabójstwa królów. Wybór między Roche’em a Iorwethem otwiera odmienne ścieżki fabularne. Znajomość pierwszej części nie jest konieczna. Dla osób, które chcą zacząć od bardziej przystępnej fabularnie odsłony i cenią znaczące decyzje. 8.7/10
Wiedźmin 3: Dziki Gon Trzecia gra głównej sagi; samodzielna przygoda Geralt szuka Ciri w rozległym, otwartym świecie. Dużo zadań pobocznych, walki z potworami i eksploracji; nie wymaga znajomości wcześniejszych gier ani książek. Dla osób szukających nowoczesnego, obszernego RPG i wygodnego wejścia do serii. 9.8/10
Serca z Kamienia Płatny dodatek fabularny do Wiedźmina 3 Kameralna historia Olgierda von Evereca i Gauntera O’Dimma. Około 8–11 godzin głównego wątku lub około 14 godzin z dodatkowymi aktywnościami; zalecany poziom postaci to co najmniej 30. Dla osób, które chcą poznać kolejną zwartą opowieść Geralta i rozbudować Wiedźmina 3. 9.2/10
Krew i wino Duży dodatek do Wiedźmina 3; finał przygód Geralta Nowy obszar Toussaint, rozbudowana intryga, około 90 zadań pobocznych i ponad 30 godzin zawartości. Wprowadza między innymi winnicę Corvo Bianco, mutacje i nowe wyposażenie. Dla osób, które chcą zostawić sobie satysfakcjonujące pożegnanie z Geraltem na koniec. 9.5/10
Wojna krwi: Wiedźmińskie opowieści Samodzielna poboczna gra RPG z elementami Gwinta Gracz wciela się w królową Meve, zarządza armią i obozem oraz rozgrywa turowe bitwy karciane. Kampania zajmuje około 30 godzin; decyzje wpływają na sojuszników i żołnierzy. Dla osób zainteresowanych historią świata Wiedźmina, taktycznymi potyczkami i opowieścią niezależną od Geralta. 8.8/10
Gwint: Wiedźmińska Gra Karciana Darmowa, samodzielna karcianka Niezależna od fabuły gier o Geralcie. Mecze trwają do trzech rund, a o zwycięstwie decyduje siła kart na stole i umiejętne planowanie talii. Dla osób, które chcą grać w Gwinta bez przechodzenia przygód Geralta. 8.5/10

Lista 6 gier z uniwersum Wiedźmina:

The Witcher (2007)

Gry z serii Wiedźmin

The Witcher 2: Assassins of Kings (2011)

Kolejność gier Wiedźmin

The Witcher 3: Wild Hunt (2015)

The Witcher 3: Wild Hunt – Hearts of Stone (2015, dodatek)

Historia i fabuła Wiedźmina

The Witcher 3: Wild Hunt – Blood and Wine (2016, dodatek)

Gwint: Wiedźmińska Gra Karciana (2018)

Wiedźmin: edycja rozszerzona — najlepszy początek dla osób, które chcą poznać całą historię

Jeśli chcę poznać historię Geralta od początku, sięgam po „Wiedźmina: edycję rozszerzoną”, czyli pierwszą grę z komputerowej sagi, wydaną w 2007 roku. Geralt trafia tu w sam środek konfliktu Zakonu Płonącej Róży z Wiewiórkami, czyli Scoia’tael, a kolejne wydarzenia prowadzą go przez Wyzimę, prolog, pięć rozdziałów i epilog. W przeciwieństwie do „Dzikiego Gonu” gra nie prowadzi mnie za rękę ani nie zasypuje mapy znakami zapytania. Dlatego część zadań odkrywam podczas rozmów i uważnej lektury dziennika. Po latach widać jednak jej wiek — zarówno w grafice i interfejsie, jak i w osobliwym systemie walki, który wymaga wyczucia chwili i kliknięcia, gdy miecz rozbłyśnie. Gdy zaakceptuję te archaizmy, mogę skupić się na klimacie, postaciach i fabule.

Zanim w pełni zanurzę się w przygodzie, poznaję mechaniki. Geralt walczy stalowym mieczem z ludźmi i mutantami, a srebrnym — z potworami; do tego wybiera styl szybki, silny lub grupowy. Podczas medytacji rozwijam umiejętności i uczę się znaków, zwłaszcza przydatnych Aard i Igni, a ponadto korzystam z alchemii, eliksirów, petard oraz olejów. Jaskółka przywraca zdrowie, natomiast Kot pozwala widzieć w ciemności. Przy warzeniu mikstur pilnuję zielonego wskaźnika zatrucia, ponieważ jego nadmiar może zabić Geralta. Czytam również książki i rozwijam zielarstwo, by uzupełniać bestiariusz oraz zbierać składniki. Początek bywa szorstki, ale mimo to „Edycja rozszerzona” sprawdzi się, jeśli chcę poznać całą historię po kolei i zobaczyć, jak zaczęły się wirtualne przygody wiedźmina.

Wiedźmin 2: zabójcy królów — dobry punkt wejścia bez znajomości pierwszej części

„Wiedźmina 2” polecam jako pierwszy przystanek w serii, ponieważ nie trzeba znać poprzedniej gry, by śledzić historię Geralta. Po utracie pamięci bohater zostaje wplątany w zabójstwa królów i polityczne intrygi. Już w I akcie trafiam do Flotsam, gdzie spotykam Vernona Roche’a, Triss Merigold, Zoltana i Jaskra, a następnie staję do walki z kejraniem — potworem blokującym port. Starcie, za które można zdobyć 1750 punktów doświadczenia, pokazuje, że oprócz mieczy liczą się znaki, przygotowanie i alchemia: eliksir Mangusta chroni przed jadem, a Yrden unieruchamia macki. Później wątek prowadzi do Letho, królobójcy, zaś wybór między Roche’em a Scoia’tael otwiera dwie odmienne ścieżki fabuły.

Wśród aktywności dostępnych we Flotsam znajdują się:

  • zadania poboczne i wiedźmińskie zlecenia,
  • poker w kości,
  • siłowanie się na rękę,
  • walki na pięści.

Nieznajomość „jedynki” nie przeszkadza mi również w podejmowaniu decyzji, bo gra stopniowo wyjaśnia, kto walczy o władzę i dlaczego. Import zapisu z poprzedniej części pozostaje opcjonalny: bez niego Geralt może zdobyć schemat srebrnego miecza już po zejściu ze statku, a po przeniesieniu zapisu odzyskuje wcześniejsze wyposażenie. We Flotsam czekają też zadania poboczne, wiedźmińskie zlecenia, poker w kości, siłowanie się na rękę i walki na pięści. Co najważniejsze, wybory mają realne konsekwencje. Pod koniec I aktu decyduję, czy wesprzeć Roche’a, czy Iorwetha, a ta decyzja wpływa na dalszy przebieg przygody. Dlatego uważam tę grę za świetny punkt wejścia: jej fabułę łatwo zrozumieć bez wcześniejszej wiedzy, a większy konflikt szybko wciąga.

Wiedźmin 3: dziki gon — duże, nowoczesne RPG i samodzielna przygoda z Ciri

Po dwóch pierwszych grach mogę bez obaw przejść do dużego, nowoczesnego RPG i zacząć od „Wiedźmina 3: Dzikiego Gonu”, trzeciej odsłony serii CD Projekt RED, wydanej w 2015 roku. Geralt szuka Ciri, swojej przybranej córki i dziecka-niespodzianki, a po drodze spotyka Yennefer oraz postacie znane z książek Andrzeja Sapkowskiego. Fabuła kontynuuje losy wiedźmina, ale nie adaptuje bezpośrednio powieści. Dlatego nie muszę znać wcześniejszych gier ani literackiego pierwowzoru, by ją zrozumieć. „Trójka” stanowi więc świetny punkt wejścia do serii, choć poprzednie części pozwalają lepiej prześledzić drogę Geralta.

Twórcy zbudowali na REDengine 3 rozległy, pełen detali świat: od wiosek przypominających polską prowincję, przez tętniące życiem miasta, po mroczne jaskinie, ruiny i trakty naznaczone wojną. Najchętniej zbaczam z głównej drogi, by polować na potwory, rozbijać obozy bandytów, szukać skarbów i uwalniać osady. Co więcej, zadania poboczne często zamieniają się w małe, świetnie opowiedziane historie, zamiast służyć za pusty wypełniacz. W walce, ukazanej z perspektywy trzeciej osoby, używam stalowego miecza przeciw ludziom, srebrnego przeciw potworom oraz wiedźmińskich znaków. Grę wzbogaciły dwa duże dodatki: „Serca z Kamienia” z 2015 roku i „Krew i wino” z 2016 roku. Skoro o tym mowa, sprawdź, kiedy rozpocząć Krew i wino bez spoilerów. Ponadto w 2016 roku zdobyła 251 nagród dla gry roku, a do marca 2023 roku seria sprzedała się w ponad 75 milionach egzemplarzy; ponad 50 milionów z nich przypadło na „Dziki Gon”.

Wskazówka: Jeśli zależy ci na pełnym doświadczeniu, po ukończeniu głównej fabuły zagraj najpierw w „Serca z Kamienia”, a potem w „Krew i wino” — ten drugi dodatek najlepiej zostawić na koniec, bo jego finał stanowi wyjątkowo satysfakcjonujące pożegnanie z Geraltem.

Serca z kamienia — dodatek fabularny do Wiedźmina 3

Jeśli mam wskazać dodatek, który pokazuje, jak wiele można opowiedzieć na znanych terenach, wybieram „Serca z Kamienia” — pierwsze duże, płatne rozszerzenie do „Wiedźmina 3: Dzikiego Gonu”, które ukazało się 13 października 2015 roku. Główny wątek zajmuje około 8–11 godzin, a zadania poboczne i dodatkowe aktywności wydłużają rozgrywkę do mniej więcej 14 godzin. Przygodę można rozpocząć po ukończeniu podstawowej gry lub wybrać z menu jako osobną historię dla Geralta na odpowiednim poziomie. Twórcy zaprojektowali zadania dla postaci co najmniej na 30. poziomie doświadczenia, natomiast w Nowej Grze Plus przeciwnicy skalują się do bohatera.

W centrum opowieści stoją Olgierd von Everec, charyzmatyczny i niejednoznaczny przywódca bandy, oraz tajemniczy Gaunter O’Dimm, zwany Panem Lusterko. Geralt spotyka także Shani, bada sprawę potwora w oxenfurckich kanałach i bierze udział w weselu z duchem w tle. Ta scena łączy swojskie obyczaje i żarty z literackimi aluzjami, między innymi do „Pani Twardowskiej” Mickiewicza. Szczególnie podoba mi się klimat inspirowany polską szlachtą, Kresami i romantycznym mistycyzmem, który kontrastuje z brutalnością wiedźmińskiego świata. Ponadto dodatek oferuje 34 nieodkryte miejsca, nowe zadania, potwory, miecze i pancerze, a także 23 Słowa Runiczne i Glificzne, które potrafią znacząco zmienić działanie broni oraz zbroi. To bardziej kameralna historia niż główna gra, dzięki czemu jej wątki i bohaterowie dobrze się ze sobą splatają.

Ciekawostka: „Serca z Kamienia” można rozpocząć bez kończenia głównej fabuły „Wiedźmina 3”, ale osobna historia przygotowana z menu ustawia Geralta na 32. poziomie i dobiera mu wyposażenie, by od razu sprostał wyzwaniom dodatku.

Krew i wino — przygoda w Toussaint na koniec historii

„Krew i wino” traktuję jak ostatni rozdział przygód Geralta, a nie kolejny przystanek w sadze. Po „Sercach z kamienia” trafiam do Toussaint — bajecznie kolorowej krainy winnic, kwitnących łąk i rycerskich obyczajów. Jeśli interesuje cię ten temat to sprawdź, kiedy rozpocząć Serce z kamienia. Jej główne miasto, Beauclair, rozciąga się u stóp zamku. Nowy obszar dorównuje mniej więcej całemu Novigradowi i połowie Ziemi Niczyjej, a czeka w nim około 90 zadań pobocznych, w tym 40 znaków zapytania. Fabuła zaczyna się niedaleko Novigradu: na prośbę księżnej Anarietty ruszam tropem mordercy polującego na arystokratów. Po drodze spotykam między innymi Regisa i walczę z potworami, takimi jak Goliat. Całość potrafi zająć ponad 30 godzin, dlatego oprócz głównej intrygi znajduję czas na turniej rycerski, gwinta z talią Skellige i zlecenia. Mogę też zdobyć wiedźmiński rynsztunek szkoły Mantikory oraz odpocząć w Corvo Bianco, własnej winnicy Geralta. Remontuję ją, rozbudowuję o stajnię, ogród czy laboratorium, a następnie urządzam stojakami na broń i obrazami. Do tego dochodzą 12 mutacji, z których aktywuję jedną naraz, nowe poziomy zestawów, barwniki do zbroi i wyraźnie odświeżony interfejs.

W Toussaint znajduję między innymi:

  • około 90 zadań pobocznych, w tym 40 znaków zapytania;
  • turniej rycerski, gwinta z talią Skellige i wiedźmińskie zlecenia;
  • rynsztunek szkoły Mantikory oraz możliwość rozbudowy i urządzenia winnicy Corvo Bianco;
  • 12 mutacji, nowe poziomy zestawów i barwniki do zbroi.

Najmocniej zapada mi w pamięć finał: trzy główne zakończenia zależą od decyzji, które podejmuję między innymi podczas misji „Długa noc” i „Dawno, dawno temu…”. Jeśli wybieram ścieżkę Syanny, mogę zdobyć jej dziecięcą wstążkę od Dziewczynki z zapałkami — wygrać ją w gwinta albo kupić za 500 koron — a później, podczas „Ceremonii”, porozmawiać z Syanną o krzywdzie i przebaczeniu. Żeby pogodziła się z siostrą, muszę wcześniej przeczytać cały dziennik guwernantki, zdobyć list wskazujący piątą ofiarę Bestii, a następnie powiedzieć Syannie, że siostra się od niej odwróciła, lecz warto pomyśleć o przebaczeniu. Bez tych kroków mogą zginąć obie siostry, a jeśli nie zdobędę wstążki, Dettlaff zabije Syannę. Wybory wpływają również na los Regisa: po zabiciu Bestii inne wampiry uznają go za zdrajcę. Decydują też o tym, kto czeka na Geralta w Corvo Bianco w krótkim zadaniu „Wszędzie dobrze…”. Mogę tam spotkać Jaskra, a przy odpowiednich decyzjach z podstawowej gry także Yennefer, Triss lub Ciri. Dla mnie to świetne, spokojne pożegnanie z Geraltem. Po krwi, potworach i trudnych wyborach Toussaint daje mu wreszcie miejsce, w którym może odetchnąć.

Wojna krwi: opowieści — poboczna historia królowej Meve

Jeśli zastanawiam się, od której części „Wiedźmina” zacząć, „Wojnę krwi: Wiedźmińskie opowieści” traktuję jako poboczną, samodzielną historię, a nie dodatek do „Wiedźmina 3” czy grę o Geralcie. Wcielam się w Meve, królową Lyrii i Rivii, która staje do walki, gdy Nilfgaard najeżdża Królestwa Północy. Fani książek mogą pamiętać ją z bitwy o most na Jarudze w „Chrzcie ognia”; w grze poznaję wcześniejsze losy Meve, zawieram sojusze i podejmuję trudne decyzje. CD Projekt RED połączyło RPG z karcianym Gwintem: podróż obserwuję z rzutu izometrycznego, natomiast starcia rozgrywam turowo. Układam karty w dwóch rzędach i próbuję wygrać 2 z 3 rund. Kampania zajmuje około 30 godzin, choć jeden z recenzentów ukończył główny wątek i większość zadań pobocznych w nieco ponad 20 godzin.

W trakcie podróży zbieram złoto, drewno i rekrutów, wykonuję zadania, a także rozwijam obóz. To właśnie tam tworzę karty, ulepszam wyposażenie i poznaję towarzyszy. Moje wybory mogą przynieść nowych sojuszników, lecz czasem kosztują mnie żołnierzy lub zaufanie armii. Co więcej, gdy ważna postać odchodzi, tracę również jej kartę. Oprócz zwykłych bitew czekają pojedynki ze specjalnymi zasadami oraz logiczne zagadki: dostaję w nich z góry ustaloną talię i muszę wykonać cel w odpowiedniej kolejności. W przeciwieństwie do „Wiedźmina 3” gra nie oferuje otwartego świata — podążam wytyczonymi, izometrycznymi ścieżkami, zbierając łupy i odkrywając poboczne historie. Najbardziej przekonują mnie fabuła, konsekwencje decyzji i polski dubbing, choć skromna, komiksowa oprawa oraz niektóre frustrujące zagadki mogą nie przypaść każdemu do gustu. Gra ukazała się na PC 23 października 2018 roku, a w grudniu trafiła na PS4 i Xbox One. To dobry wybór, jeśli chcę poznać kolejną opowieść z wiedźmińskiego świata, nawet bez Geralta w roli głównej.

Gwint: gra karciana — osobna karcianka, nie kolejna część przygód Geralta

Najpierw poznałem Gwinta jako karczemną minigrę w Wiedźminie 3. Jego samodzielna wersja, Wiedźmińska Gra Karciana, to jednak pełnoprawna, darmowa karcianka, a nie kolejny rozdział przygód Geralta. Nie musisz więc znać fabuły, zaczynać od pierwszej ani trzeciej części serii ani prowadzić Białego Wilka przez kolejne zadania — wystarczy usiąść do kart. CD Projekt RED rozwinął pomysł z gry, przetestował go w wersji beta, a następnie gruntownie przebudował w aktualizacji Homecoming. Zmieniły się między innymi oprawa, nagrody, balans i zasady, dlatego samodzielny Gwint różni się od wiedźmińskiego pierwowzoru zarówno wyglądem, jak i rozgrywką.

Najbardziej przekonuje mnie to, że nie odbieram przeciwnikowi punktów życia. Mecz trwa maksymalnie 3 rundy, a wygrywa ten, kto na koniec rundy zgromadzi większą łączną siłę jednostek na stole. Zwykle zagrywam 1 kartę na turę i umieszczam ją w jednym z 2 rzędów, dlatego muszę rozsądnie planować zasoby: talia może mieć łączną wartość do 165 punktów, a wykorzystanej karty nie zachowam na kolejną rundę. Jednostki, zaklęcia, pułapki i artefakty pozwalają stosować różne strategie, a ograniczona losowość sprawia, że ważniejszy od szczęścia bywa dobry plan. Do tego dochodzą dopracowane ilustracje i animacje, wiedźmiński klimat oraz muzyka. Choć po Homecoming plansze stały się bardziej szare i wojenne, łatwo wpaść w syndrom „jeszcze jednej partyjki”.

Źródła:

  1. https://www.thewitcher.com/us/en/news/585/new-video-find-out-what-happened-in-the-first-witcher-game
  2. https://www.cdprojekt.com/pl/grupa-kapitalowa/historia/
  3. https://www.thewitcher.com/pl/pl/witcher3
  4. https://www.thewitcher.com/pl/thronebreaker-witchertales
  5. https://www.cdprojekt.com/pl/media/aktualnosci/powstaje-remake-pierwszej-gry-z-serii-wiedzmin/
  6. https://www.gry-online.pl/opinie/przeszedlem-wiedzmina-1-pierwszy-raz-w-2020-roku-nie-bylo-latwo/z44448
  7. https://www.eurogamer.pl/wiedzmin-1-poradnik-solucja
  8. https://gexe.pl/wiedzmin-2/art/3450,wiedzmin-2-edycja-rozszerzona-solucja/p2
  9. https://www.gry-online.pl/poradniki/wiedzmin-2-zabojcy-krolow/w-imie-wyzszych-racji/zfc633
  10. https://www.gry-online.pl/gry/seria-the-witcher/zd6cd
Ładowanie ocen...

Komentarze

Ładowanie komentarzy...

W podobnym tonie

Wiedźmin – jak czytać książki po kolei? Kolejność tomów i opowiadań

Wiedźmin – jak czytać książki po kolei? Kolejność tomów i opowiadań

Historię publikacji „Wiedźmina” warto zacząć od grudnia 1986 roku. Wtedy Andrzej Sapkowski napisał opowiadanie „Wiedźmin” na ...

Kiedy premiera Wiedźmina na Netflixie? Data i najważniejsze informacje

Kiedy premiera Wiedźmina na Netflixie? Data i najważniejsze informacje

Jeśli czekam na finał „Wiedźmina”, mam dobrą wiadomość: Netflix zapowiada premierę piątego sezonu w 2026 roku. Jeżeli interes...

Wiedźmin 1: jak ożywić golema? Rozwiązanie zagadki krok po kroku

Wiedźmin 1: jak ożywić golema? Rozwiązanie zagadki krok po kroku

Najpierw wracam do Kalksteina z wieściami od Vaski, bo bez jego wskazówek nie ruszę dalej. Alchemik wyjaśnia, że piorun obudz...